Mikołajki
Siedzę cichuteńko
patrzę na okienko
poruszyły się zasłonki!
Chyba już go widzę!
Chyba już go słyszę, zabrzęczały
jego sanek dzwonki.
Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń.
Mikołaju Święty!
Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń.
Przynieś nam prezenty.
Co to? Co to? Co to?
Kto to? Kto to? Kto to?
Pan Mikołaj już się skrada
Ojej! Ja się boję x2
Ale bać się chyba nie wypada
Dzyń, dzyń…